planowanie 12 tygodniowe - 12 tygodniowy rok

Planowanie 12 tygodni

Początek roku to czas kiedy pojawia się boom na noworoczne postanowienia i planowanie. Niestety wiele tych planów przegrywa walkę z czasem i codziennością. Noworoczny zryw jest krótkotrwały, gdyż cele często są planowane na kolejne 12 miesięcy, a to za długi okres, żeby go ogarnąć. Przez większość roku jest jeszcze dużo czasu na zrealizowanie celu, bo o postanowieniach nie mówię, są za bardzo niekonkretne.

Planowanie w systemie 12 tygodni

planowanie 12 tygodniowe - książka i akcesoria

W minionym roku trafiłam na koncept planowania zwany 12 tygodniowym rokiem, w książce Briana P. Morana i Michaela Lenningtona. Niestety książka nie była dostępna w formie papierowej, ale na Legimi, w którym mam abonament od kilku lat, znalazłam ebook. Ostatnio dorwałam w końcu wersję papierową i będę czytać ponownie.

12 tygodniowy rok jest to system planowania, w którym rok to nie długie 12 miesięcy, a 12 tygodni. Jest też tygodniowy bonus. Tydzień 13 to czas na podsumowania, odpoczynek, celebrację sukcesów i planowanie kolejnego cyklu.

Kiedy planujemy w systemie rocznym to często w listopadzie i grudniu zaczynamy zastanawiać się nad tym co możemy zrobić, żeby zrealizować założone w styczniu cele. Co gorsza, na koniec roku, kiedy wracamy do styczniowych planów, możemy stwierdzić, że to całe planowanie jest bez sensu, bo nie zrealizowaliśmy większości naszych celów.

Dzięki ograniczeniu czasu do tygodni a nie miesięcy, dostajemy w roku kalendarzowym 4 cykle, w których podsumowujemy, planujemy i realizujemy swoje cele. Przy czym jeśli jakiś cel mamy zrealizować w 12 tygodni to każdy tydzień się liczy, każdy dzień jest ważny.

Testuję tę metodę i się jej uczę od 3 kwartałów. Robię to powoli i za każdym razem wprowadzam kolejne elementy, ale widzę w niej sens i zaczynam doceniać jej skuteczność.

Wizja – początek każdego planowania

Po raz kolejny powtarza się to samo. O wizji wspominałam już tutaj. Początek dobrego planowania to Wizja długoterminowa, która mówi Ci jakim człowiekiem chcesz się stać i do czego dążysz, gdzie i z kim chciałabyś być za 10 – 20 lat, co chciałabyś czuć, jaki świat tworzyć. Duże pytania, ale warto się nad nimi pochylić. To wizja nadaje nam kierunek i sprawia że łatwiej jest pokonać chwilowy dyskomfort i niewygody działania w chwili obecnej. Kiedy wiemy do czego dążymy mamy większą motywację.

Swoją rzeczywistość tworzymy dwa razy, najpierw w głowie, a potem w działaniu.

To z długoterminowej Wizji wynikają krótkoterminowe cele na dany moment, na kolejne 12 tygodni. To taki czas, który łatwo ogarnąć. Rok jest za długi, do września – października jest jeszcze wrażenie ze zostało dużo czasu i w listopadzie – grudniu następuję zryw i motywacja. Kiedy do dyspozycji na realizację celów mamy 3 miesiące to liczy się każdy dzień i każdy tydzień jest równie ważny. Nie można sobie po prostu pozwolić na przebimbanie kilku tygodni bo nie osiągnie się celu.

Ograniczenie czasu – dodatkowa motywacja

Z chwilą gdy tydzień zyskuję rangę miesiąca, a dzień tygodnia, zaczynamy inaczej patrzeć na nasze palny i działania. Każdy tydzień musi zostać zaplanowany pod kontem naszych celów, bo tylko systematycznie realizując strategię i wdrażając zaplanowane taktyki osiągniemy zamierzone cele. Tu nie ma miejsca na odpuszczanie sobie kolejnych dni i tygodni bo tylko działanie da nam upragnione rezultaty.

Każdy wybrany cel powinien być przemyślany pod kątem działań, które będą prowadziły do jego realizacji. A te działanie powinny być ujęte w taktyki, które systematycznie powtarzane prze 12 tygodni sprawią, że odniesiemy sukces. Jednak trzeba pamiętać żeby nie przesadzać z ilością celów. W jednym cyklu najlepiej skupić się na jednym, maksymalnie trzech celach.

Monitorowanie działań – śledzenie postępów w realizacje 12 tygodniowego planu

"12 tygodniowy rok" książka i notatnik

Kolejnym ważnym elementem realizacji celu jest tygodniowe monitorowanie działań. To jak radzimy sobie z realizacją zaplanowanych taktyk i w jakim stopniu realizujemy plan. Przy monitorowaniu należy zwracać uwagę zarówno na wskaźniki podążając jaki i wyprzedzające. Mamy niewielki bezpośredni wpływ na rezultaty, ale mamy ogromny wpływ na swoje działania. Nawet jeśli w którymś tygodniu zrealizujemy tylko część swoich taktyk to i tak będziemy do przodu i krok bliżej do swojego celu. Ocenić to można tylko monitorując działania.

Po kilku tygodniach działania wiem, że moje taktyki są nieskuteczne i powinnam ułożyć je inaczej.

Wizja i monitorowanie działania to tylko ułamek tego systemu. Chętnie opowiem o kolejnych elementach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.